środa, 1 lutego 2017

Luty

| |
Hejka, kochani! 
Dzisiaj, zanim przejdę do rzeczy, chcę wam powiedzieć, że oglądam serial SKAM i to absolutne cudo i kto jeszcze nie oglądał, powinien nadrobić, albo chociaż się co nieco zorientować w tym temacie. A kto ogląda i kocha jak ja? :D 

W styczniu nieco lepiej, niż w grudniu, pojawiły się trzy prace. Oto one:

Wszystko według horsefana
http://zycie-wedlug-horsefana.blogspot.com/2017/01/co-dalej-z-zywia-i-jej-banda.html

W krainie bezsensu
http://wkrainiebezsensu.blogspot.com/2017/01/najlepszy-na-kaszel-jest-cynamon.html

Historie z innego świata
https://gwiazdogrod.blogspot.com/2017/01/sonce-wychodzi-zza-horyzontu-1.html


Hasła na luty to:
• czekolada
• miłość (jako słowo)
• karnawał (do własnej interpretacji)


Co do konkursu, pojawiło się sześć prac i za wszystkie bardzo dziękuję! Teoretycznie wyniki powinny się pojawić za 5 dni, ale zobaczymy jak to wyjdzie, bo do jury zgłosiły się dwie osoby i póki co obie milczą. 

Oki, więc to na tyle dzisiaj. Trzymajcie się i dajcie nam w lutym więcej prac! :D 


9 komentarzy:

  1. Tuszę, iż moja praca konkursowa dotarła, ale mimo chciałabym ładnie poprosić o potwierdzenie. A więc: czy moje opowiadanie doszło? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dołączam się do pytania wyżej! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że Kakaem nie obrazi się na mnie, jeśli wam odpowiem - tak, wasze prace dotarły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję pięknie :) Moja skrzynka mailowa czasem wyprawia dziwne rzeczy i wolałam się upewnić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko według horsefana
    http://zycie-wedlug-horsefana.blogspot.com/2017/02/duch-z-ulicy-nowogrodzkiej.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Na komentarze na blogu z konkursem nikt nie odpowiada, może tutaj ktoś częściej zagląda.
    W takim razie: co się dzieje z konkursem? Minął miesiąc od planowanego ogłoszenia werdyktu. Już abstrahując od samych wyników i tego, że się nie pojawiają, co jest, no przepraszam, ale bardzo słabe, bo termin był podany, a jak się coś ustala i się do czegoś zobowiązuje, to jednak trzeba się tego trzymać albo wcześniej mierzyć siły na zamiary. Teraz już chodzi o zwyczajne napisanie, czy rozwiązanie będzie, czy nie, a jeśli tak, to mniej więcej kiedy można się go spodziewać. Niektórzy uczestnicy, z tego co widzę, już się niepokoją i ja jestem wśród nich. Wypadałoby odpisać, chociaż paroma słowami.
    Z tego co rozumiem, jury wynosi więcej niż jedną osobę, a trochę trudno mi uwierzyć, że wszyscy są aż tak zajęci, żeby nie móc kilkoma słowami odpowiedzieć na komentarze. Chyba, że są to jakieś wyjątkowe okoliczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, tak — byłyśmy we trzy, założycielka Kreatywnego Spojrzenia, ja i Echolalia. Nie mam jednak pojęcia, co tu się dzieje ani jakie są plany odnośnie wyników konkursu. Tak jakby wyniki ogłosić powinna Kakaem, dlatego (na tę chwilę) nie zamierzam niczego pochopnie pisać. Tym bardziej, że nie mamy jej oceny waszych prac.
      Oczywiście rozumiem wasze zdenerwowanie, ja sama w pewnym sensie je odczuwam i zaglądam tu, co jakiś czas, czekając na rozstrzygnięcie konkursu. Nie zależy to jednak ode mnie.
      Na moją i Echolalii obronę mogę dodać, że swoje oceny prac konkursowych oddałyśmy na czas i (mogę tylko podejrzewać, że Echolalia też) że nie za bardzo chciałyśmy wtrącać się w coś, co zależy tylko od Kakaem. Przykro mi, ale nie mogę nic więcej powiedzieć, bo nie mam informacji na ten temat.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Rozumiem, nie ma co pochopnie pisać, skoro nie ma na razie informacji. Pozostaje nam w takim razie czekać na jakiś odzew.

      Usuń